Władysław Hasior

Władysław
Hasior

Początki

Władysław Hasior swoją przygodę ze sztuką rozpoczął w drugiej połowie lat 40. XX wieku w Zakopanem. Jego pierwsze artystyczne próby to obiekty wykonywane z korzeni i gałązek, bardzo często przedstawiające zwierzęta, nieco później ceramiczne naczynia i rzeźby.

Fascynacja biegami

W trakcie edukacji w zakopiańskim Liceum Technik Plastycznych oraz w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych młody artysta trenuje biegi i utrzymuje się ze stypendium sportowego. Z tego czasu w archiwum Galerii Hasiora zachowały się zeszyty – dzienniki biegowe.

Podróż

1 listopada 1960 roku Władysław Hasior wyrusza w podróż motocyklem do Paryża. Celem jest pracownia znanego rzeźbiarza Ossipa Zadkine’a. Ta wyprawa, zabytki i dzieła sztuki, które zobaczy, zaważą na sztuce młodego artysty. W kolejne podróże Hasior będzie już wyjeżdżać ze swoimi pracami.

Nauczanie

Władysław Hasior podkreślał, że z każdej swojej wyprawy powracał z radością do Zakopanego, bo tu znajdowała się Szkoła Kenara, w której do 1968 r. pełnił funkcję nauczyciela rzeźby. Praca z młodzieżą, a potem spotkania z publicznością i opowiadanie o sztuce należały do największych pasji zakopiańczyka.

Asamblaże

Władysław Hasior uważany jest za pioniera asamblażu w Polsce. On sam składanie prac z gotowych materiałów uważał za technikę wręcz tradycyjną, a swoje dzieła określał mianem „montaży”. Stare żelazka, widły, różne tkaniny, fragmenty manekinów były „słowami” w tych Hasiorowych opowieściach.

Pomniki

Hasior uważał, że największym wyzwaniem rzeźbiarskim jest realizacja pomnika. To obiekt, który znajduje się przestrzeni publicznej, więc na artyście ciąży wielka odpowiedzialność wymyślenia czytelnego znaku. Stąd też z pasją dokumentował realizacje innych twórców, tworząc przy tym niezwykle bogatą dokumentację.

Rzeźby wyrwane z ziemi

Rzeźby wyrwane z ziemi to jeden z najoryginalniejszych pomysłów Władysława Hasiora. Betonowe formy wyciągnięte wprost z ziemi są bardzo ekspresyjne i – jak mawiał artysta – „nie upiększone przez niego”. Jedną z najokazalszych takich realizacji jest „Słoneczny rydwan”, który do dziś znajduje się w Sodertalje pod Sztokholmem.

Sztandary

Barwne tkaniny, pierwotnie mające „zdezynfekować wiarę w hasła, które zostały na nich wyszyte”, z czasem przekształciły się w jedną z najbardziej rozpoznawalnych form w twórczości Władysława Hasiora. Jego sztandary łączyły odświętność z codziennością i wielokrotnie były wykorzystywane w efemerycznych akcjach bądź były elementami scenografii teatralnych.

Interakcje z publicznością

Władysław Hasior uważał, że do obowiązków artysty należy „budzenie wrażliwości na zjawiska, które spospolitowała nam codzienność”. Chętnie wychodził ze swoją sztuką poza mury galerii czy muzeów, angażując przy tym publiczność do różnych działań artystycznych.

Ważne wystawy

Pierwsza indywidualna wystawa Hasiora odbyła się w Warszawie w 1961 roku. Z pewnością do najważniejszych prezentacji należą w 1966 roku w Zachęcie oraz w grudniu 1968 w Moderna Museet w Sztokholmie. To one otwierają drzwi do kolejnych podróży, którym niejednokrotnie towarzyszyć będzie telewizyjna kamera.

Notatnik fotograficzny

Zbiór 20 000 przeźroczy jest z całą pewnością jednym z najcenniejszych obiektów w archiwum Galerii Władysława Hasiora. Początkowo artysta traktował zdjęcia jako wizualne notatki, pomagające mu w pracy. Z czasem zaczął grupować je tematycznie w cykle i przy ich pomocy opowiadać o sztuce i różnych przejawach kultury wizualnej.

Galeria Władysława Hasiora

W 1985 roku, po kilkuletnich staraniach, Władysław Hasior wraz z Muzeum Tatrzańskim otworzyli galerię prac artysty w Zakopanem. Zabytkowy budynek sanatoryjnej leżakowni pomieścił ekspozycję, a także mieszkanie oraz pracownię artysty. Hasior chciał, żeby to miejsce było otwarte na różne przejawy sztuki. Organizował w niej wystawy, zapraszał amatorskie grupy teatralne, prowadził regularną działalność edukacyjną.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Pełny opis